środa, 26 czerwca 2013
[Uroda]Pomysł na ekskluzywny prezent dla rodziców
Jakiś czas temu zdecydowałyśmy się przyszykować mamie i tacie niespodziankę z okazji ich zbliżającej się rocznicy ślubu. Nieraz skarżyli się nam, że zapominamy o tak istotnej dacie, więc obecnie musiałyśmy kategorycznie nadrobić minione lata. W naszych planach znalazły się dwie pozycje. Postawiłyśmy równocześnie na weekend w górach, w spa, jak i niewielkie upominki. Nie było żadnych problemów z wyborem czegoś dla taty. Od dawna już wiedziałyśmy, że marzy mu się cała kolekcja płyt Lady Pank. Skompletowałyśmy je przez internet, ponieważ tak było szybciej i pozostało nam tylko zmierzyć się z podarunkiem dla mamy. W swoim czasie wspominała ona o jakiś nadzwyczajnych preparatach do twarzy. Na szczęście siostra wtenczas prędko zanotowała ich nazwę. Chodziło o produkty marki Dr Irena Eris, które również zamówiłyśmy przez oficjalną stronę sklepu. Wszystko układało się idealnie! Musiałyśmy w dalszym ciągu wyprawić niewielkie przyjęcie z ogromnym tortem. Podczas zakupów wstąpiłyśmy do sklepów po kilka rzeczy dla siebie. Siostra zawlekła mnie chyba do wszystkich drogerii i aptek w poszukiwaniu Emolium dla swojej córki. Myślałam, że oszaleję! Do oficjalnego przyjęcia pozostał niecały tydzień. Czeka nas wciąż dużo pracy, ale mamy nadzieję, że niespodzianka da im ogrom radości. tags: dom, rodzina, przyjęcie, kosmetyki, uroda
wtorek, 25 czerwca 2013
[Turystyka]Pora na babski wieczór!
Mój tata kocha górskie wycieczki, dlatego też wspólnie z kolegami przynajmniej raz w roku planuje wyjazd w Bieszczady. Obierają wspólny cel i opracowują trasę. Co wieczór siedzą przy ognisku i smażą kiełbaski. Autentyczny męski wypad. W tym roku mama także postanowiła pojechać, jednak wybrała renomowane spa. W końcu sobie rzeczywiście odpocznie. Naturalnie musieli zrobić odpowiednie przygotowania i razem wybrali się na długie zakupy do marketu. Mama miała zamysł kupić sobie jakiś kostium kąpielowy, parę bluzek i bieliznę. Tata oczywiście musiał odwiedzić sklep sportowy. Ostatnim razem mieli na wyjeździe pecha i praktycznie bez ustanku lało, a biedny tata nie miał nic nieprzemakalnego. Wyjątkowo zależało mu, aby przymierzyć kurtki The North Face, o których usłyszał mnóstwo dobrego od kompanów. Podobno są idealne! Miał co prawda trudnoś� � z wielkością i wybraniem koloru, ale szczęśliwie okazało się, że na magazynie pozostało kilka fajnych sztuk. Wrócili ze swojej wyprawy obwieszeni torbami. Później jednak okazało się, że zapomnieli o kilku innych rzeczach i muszą jechać drugi raz. Ja natomiast nie potrafię się już doczekać ich urlopu, bowiem mieszkanie będę miała tylko dla siebie. Czas urządzić babski wieczór! tags: turystyka, podróże, góry, spa, rodzina
poniedziałek, 24 czerwca 2013
[Rozrywka]Moja ulubiona, letnia impreza
Nareszcie zbliża się upragniony koniec czerwca i znowu będę mogła wybrać się na wyjątkowe targi kwiatowe. Praktycznie co roku można zastać tu wystawców z całego kraju. Zobaczymy tu przeróżne rośliny, zwierzaki i kosmetyki. Wszystko to jest naturalne. Kocham chodzić tam z mamą, ponieważ razem możemy wybrać najlepsze kwiatki na nasz taras. W dodatku ceny są bardzo przystępne. Całość stanowi olbrzymi kompleks, który mieści aż dwie hale piętrowe. To tam odbywają się najważniejsze imprezy. Tam organizowana jest wystawa kwiatowa bądź prezentacja psów pasterskich. Rzeczywiście jest na co popatrzeć. Z kolei na zewnątrz ułożone są namioty imprezowe i targowe. Spora część oferuje jakieś nasionka, kosmetyki czy wosk pszczeli. Dodatkowo sprzedawane są obiady, ciasta i mnóstwo smakołykó w, które w szczególności cieszą najmłodszych zwiedzających. Pamiętam, kiedy rodzice wzięli mnie tam pierwszy raz. Można było obejrzeć kuce, a nawet małe strusie! Rodzice nie mogli mnie odciągnąć od króliczków w klatkach. Szczególnie podobały mi się miniaturki. To była faktycznie fajna przygoda. Każdego roku zjawiam się tam przynajmniej na kilka godzin. Jest to naprawdę idealny pomysł i zabawa dla całej rodziny. tags: ogrodnictwo, kwiaty, targi, rodzina, wakacje
niedziela, 23 czerwca 2013
[Turystyka]NNajwiększa przygoda mojego życia
Niemalże od najmłodszych lat podziwiam najbardziej znanych malarzy oraz architektów. Sama staram się szkicować wszystko, co mnie otacza. Już w podstawówce rodzice zdecydowali, aby zapisać mnie na zajęcia dodatkowe, gdzie zgłębię tajemnice rysunku. W mgnieniu oka oczarowało mnie malarstwo i zapragnęłam poznać wszystkich, najbardziej popularnych twórców na świecie. Jak dobrze, że w gimnazjum i klasie licealnej miałam prowadzone zajęcia ze sztuki, ponieważ to zaspokoiło poniekąd moje pragnienie wiedzy. To dzięki nim zapragnęłam zobaczyć Luwr i najpopularniejsze dzieła, które dotychczas oglądałam jedynie w książkach. Moje marzenie dokonało się w ostatniej klasie licealnej, gdy wspólnie ze szkolną wycieczką wyjechałam do Francji. Muszę się przyznać, że musieli mnie na siłę odciągać od dzieł. Najchętniej spędziłabym tam pół dnia! Niezwykle się cieszę, że mogłam ujrzeć chociaż Millet "Kobiety zbierające kłosy" oraz twórczość Vincenta Van Gogha. Po powrocie złożyłam sobie przyrzeczenie, że jeszcze tam wrócę i na spokojnie wszystko obejrzę, bez ponaglających ludzi. Mam zamiar zawsze być lojalna swojej pasji i szkicować dla samej przyjemności. Może mój talent nie jest osobliwy, ale to kocham. tags: malarstwo, sztuka, architektura, hobby, rysunek
[Rozrywka]Spotkanie w gronie przyjaciół
Pewien czas temu umówiłam się wspólnie z koleżankami na kobiece pogaduszki w naszej ulubionej kawiarni. Przynajmniej raz w miesiącu spotykamy się w większym gronie i przez parę godzin plotkujemy na przeróżne tematy. Szkoda, iż czasu na to mamy coraz mniej, lecz w końcu spora część już pozakładała rodziny i ma swoje prywatne życie. Mimo to uwielbiam te wszystkie spotkania. Każda z dziewczyn ma wiele do powiedzenia i przenigdy nie możemy uskarżać się na nudę. Ostatnio skupiłyśmy się w zasadzie na temacie kosmetyków. Dzięki temu mogłam zapytać dziewczyn, co polecają na suchą skórę. Zaleciła mi stanowczo balsamy marki Nuxe. Ponoć idealnie nawilża i naprawdę widać jakieś efekty. Następnie wiadomo omówiłyśmy nasze sprawdzone balsamy ujędrniające do ud, żele pod prysznic i kosmetyki do makijażu. Na końcu świeżo upieczone mamy nie omieszkały sobie ponarzekać o dnośnie dzieci i ich niebywale wrażliwej skóry. Zdaje mi się, iż jedynym preparatem, o którym miały dobre zdanie była Mustela. Przyznaję, że nie mam pojęcia co to nawet jest, gdyż nie mam dzieci. Jak na każdym naszym spotkaniu musiałyśmy pogadać o facetach, ubraniach i sytuacji w pracy. W końcu to było nasze zasłużone parę godzin odpoczynku! tags: kosmetyki, uroda, kobieta, rozrywka, moda
sobota, 22 czerwca 2013
[Zdrowie i uroda]Co kupić na poprawę odporności?
Ostatnio jakoś nie mam dobrej passy i bezustannie choruję. Najprawdopodobniej jest to przyczyną mojej kiepskiej odporności. Mama przez cały czas mi powtarza, bym w końcu zadbała o siebie, lecz naturalnie musiałam zignorować jej radę. Naprawdę tego żałuję. Nawet nie macie pojęcia, jak zapchany nos i bolące gardło strasznie utrudniają mi moje życie. Oprócz zaleconych antybiotyków stwierdziłam, że pora kupić coś na wzmocnienie organizmu. Pojechałam więc do apteki, gdzie pracuje koleżanka. Po przedstawieniu jej zaistniałej sytuacji wybrała dla mnie Oeparol, który posiada same naturalne środki tj. olej z nasion wiesiołka. Nie wahałam się zbyt długi i go wzięłam. Poza tym nie mam raczej innego wyjścia. Swoją drogą popytałam ją o preparaty dla dzieci. Ostatnio całkiem często siostra skarży się na bardzo delikatną skórę swojej córeczki. Nie ma pojęcia, jak dobrz e ją zabezpieczyć. Nawet dała mi spis kremów, które do tej pory stosowała. Było ich rzeczywiście dużo. Po przeglądnięciu wszystkich nazw koleżanka podała mi Oillan. Wyjaśniła, że w przypadku jej chrześniaka istotnie podziałało. Nie wiem czy kupione przeze mnie rzeczy faktycznie się sprawdzą. W obecnych czasach ciężko o dobre preparaty. Cóż, należy zabrać się za testowanie. tags: uroda, zdrowie, suplementy diety, dziecko, kosmetyki
piątek, 21 czerwca 2013
[Praca]Od pracy tymczasowej do poważnej kariery
Mój brat w końcu może się pochwalić stałą i przyzwoicie płatną pracą. A wszystko w zasadzie zaczęło się od pracy dorywczej. Przez 3 miesiące brał aktywny udział w zabawach okolicznościowych prowadzonych prze agencję eventową. Przede wszystkim do jego zadań należało ustawianie namiotów i układanie stołów, krzeseł oraz prace porządkowe. Niekiedy musiał też siedzieć do samego końca zabawy, aby wspólnie z resztą personelu wszystko poskładać i wysprzątać. Będąc na tych wszystkich zleceniach, udało mu się poznać właściciela pewnej firmy, która wynajmuje ekskluzywne namioty na uroczystości weselne. Nieraz pomagał jego pracownikom w budowaniu ciężkiej konstrukcji i wszyscy byli z niego ogromnie zadowoleni. Nawet właściciel zauważył zaangażowanie brata i postanowił zapytać go o plany na życie. Podczas wstępnej rozmowy umówili się na spotkanie po wakacjach, jak zakończy się mu umowa z firmą, dla której chwilowo pracuje. Teraz stał się on prawą ręką swojego szefa. Nie dość, że pomaga chłopakom przy montażu namiotów to dodatkowo odpowiedzialny jest za hale targowe. Spoczywa na nim duża odpowiedzialność, lecz widać, że chłopak niezwykle się stara i chce się istotnie rozwijać. Zwłaszcza rodzice odetchnęli z ulgą. tags: praca, dom, rodzina, impreza, namioty
[Praca]Uroki pracowania w dużej korporacji
Poznałam mnóstwo osób, które kochają podróże. Każdego roku organizują długie wczasy w jakimś dalekim miejscu. Ze mną jest nieco inaczej. Mam pracę, która wymaga ode mnie wielu wyjazdów w związku z rozmaitymi sympozjami czy delegacjami, na których jestem zmuszona być. Dawniej była to praca moich marzeń. Gdy otrzymałam upragniony awans cieszyłam się jak małe dziecko. Niestety spoglądając na wszystko z perspektywy czasu, dochodzą do wniosku, że jednak pora przejść na delikatniejszy tryb życia. Najgorszy jest dla mnie tzw. jet lag. Jak wiele ja się przez niego nacierpiałam to moje. Po prostu istny koszmar. Nieustannie skarżyłam się na okropne bóle głowy, a to był tylko początek. Oczywiście musiałam cierpieć na bezsenność Leczenie nic tu nie pomogło. Doktor był po prostu bezsilny. Oznajmił, że jeśli lekarstwa nie zadz iałają i moja reakcja się nie zmieni, to tak już zostanie. Ja wiem, że większa część osób uzna to za bardzo nieistotny powód, ale zrozumcie, że przy tej liczbie lotów na wschód mam dosyć. Nie podjęłam wszelako ostatecznej decyzji i chcę spokojnie rozważyć wszelkie argumenty za i przeciw. Postaram się zminimalizować liczbę wyjazdów, ale jeśli się nie uda, będę zmuszona złożyć wymówienie. tags: podróże, praca, lekarstwa, zdrowie, bezsenność
czwartek, 20 czerwca 2013
[Uroda]Mój wypróbowany tonik do demakijażu
Pewien czas temu wreszcie poszłyśmy z przyjaciółką na umówione zakupy. Każda z nas postanowiła kupić parę bluzek oraz kosmetyki. Naturalnie w pierwszej kolejności wybrałyśmy ciuchy, przy których spędziłyśmy naprawdę mnóstwo czasu. Prawdopodobnie zaglądnęłyśmy do wszystkich sklepów w całej galerii. leciałyśmy z nóg, a wszak należy jeszcze pójść do drogerii! Od długiego czasu nabywamy kosmetyki w określonym miejscu. Blisko naszego osiedla jest wielka drogeria, w której mają naprawdę przeróżny asortyment. Niejednokrotnie mają produkty, których nie sposób znaleźć w normalnych miejscach. Czasami nawet celowo zamawiają jakieś produkty. Ja przede wszystkim chciałam kupić tonik do demakijażu sprawdzonej marki Avene. Nie drażni on moich oczu i radzi sobie całkiem przyzwoicie z wieczornym makijażem. Przyjaciółka natomiast poszła w stronę artykułów dla dzieci. Od kilku miesięcy jest szczęśliwą mamą i aktualnie szczególnie dba o skórę dziecka. Jej wybór od razu padł na Balneum Baby Basic, a dokładnie na krem do pupci. Ostatnio zaobserwowała, że tylko on przyzwoicie się spisuje. Ponoć rzeczywiście łagodzi wszelakie podrażnienia i zaczerwienienia. Przynajmniej malucha już skóra tak nie boli. Sobie wybrała tylko puder i wreszcie mogłyśmy się powlec do domu. Pomimo, że to był bardzo miły dzień, to jestem wykończona. tags: kosmetyki, uroda, moda, rozrywka, dom
[Energetyka]Mój udział w niecodziennej ankiecie
Nie tak dawno temu poszłam na zakupy i zaczepiła mnie na ulicy pani, która przeprowadzała dość nietypową ankietę. Tyczyła się ona oszczędzania energii. Pytań było w sumie niewiele, lecz tak bardzo mnie zdumiały, że troszkę się tym zainteresowałam. Pierwszego pytania mogłam oczekiwać. Dotyczyło ono liczby laptopów i telewizorów, która znajduje się w mieszkaniu. Następnie zaczęły się dla mnie jednak schody. Przy pytaniu, czy mam pojęcie jak dużo zużywam prądu co miesiąc miałam spore kłopoty. Jakoś nigdy nie zwracam uwagi na rachunki, zwyczajnie je płacę i tyle. Potem zapytała mnie czy mam pojęcie ile kosztuje 1 kilowat. Naprawdę mnie zamurowało. Nie mam o tym większego pojęcia. Potem przyszła seria bardziej normalnych pytań i na koniec otrzymałam ulotkę. Hasło na pierwszej stronie brzmiało: oszczędzanie prądu. Odnalazłam w niej wszelkie informacje o zużyciu energii i skutkach rozrzutności. Okazuje się, iż większa część z nas nie ma bladego pojęcia o oszczędzaniu, a może mieć to wkrótce katastrofalne skutki. Przyznaję, że byłam w tym temacie trochę ignorantką, jednakże ta ulotka dała mi sporo do zrozumienia i nawet podzieliłam się nią z bliskimi. Nie jesteśmy w stanie przewidzieć, co nas spotka za kilka lat. Może wszystko się odmienić. Ja tymczasem spróbuję żyć racjonalnie. tags: energia, prąd, dom, zużycie energii, zużycie prądu
[Energetyka]Jak będzie prezentowała się nasza przyszłość?
Pewien czas temu w którejś z gazet ukazał się ciekawy artykuł, który zdecydowanie mnie zaskoczył. Dotyczył on zużycia energii. Zazwyczaj nie interesuje się takimi sprawami. Po prostu używam i płacę rachunki. Tutaj moja wiedza się kończy. Wystarczył jednak ten jeden tekst, by pojawiły się w mojej głowie nowe wątpliwości. Czy rzeczywiście dobrze robię? Przez własną ignorancję trafiam na spis ignorantów, których nie interesuje rozrzutność energii i zapominają o swoich dzieciach. Nieważne kogo zapytam z moich znajomych i tak raczej nikt nie ma pojęcia, ile miesięcznie wykorzystują energii różne urządzenia. Ja nawet nie wiem ile kosztuje 1 kwh! Nawet doszło do tego, że chciałam to sprawdzić w sieci na stronie mojego dostawcy. To właśnie artykuł uświadomił mi, że czaka nas spory kryzys i jeżeli nic się nie zmien i to będzie to kłopot na skalę globalną. Każdy z nas powinien starannie obserwować koszt energii i próbować go zminimalizować. Jest dużo metod na jej oszczędzanie. Mimo, że gdzieś tam w świadomości wiem, iż większa część surowców naturalnych niebawem się zużyje, to trudno jest mi zmienić tryb życia. Postaram się odmienić coś w swoim życiu, by moje pociechy miały się lepiej. Tego typu artykuły dają do myślenia i są naprawdę przerażające. tags: energia, prąd, energetyka, zakład energetyczny, dom
środa, 19 czerwca 2013
[Rozrywka]Emocje i ich wpływ na zdrowy sen
Wreszcie nadeszły moje upragnione wakacje. Długo na nie czekałam zwłaszcza, że planowałam tym razem dalszy wyjazd. Już w zeszłym roku przegłosowaliśmy z narzeczonym cudowną i upalną Chorwację razem z małym, klimatycznym domkiem nieopodal morza. Nie było większych kłopotów z załatwieniem noclegów i paru innych ważnych spraw. Przy okazji zrobiliśmy jeszcze przegląd auta. Niestety przez te wszystkie emocje w ostatnim czasie nie sypiam zbyt dobrze. Ciągle wyobrażam sobie, jak to wszystko się ułoży. Co noc projektuję różne scenariusze wspólnego wyjazdu i rano wyglądam niczym zombi. Już nawet przestałam zerkać w lustro. Ostatecznie się poddałam i uznałam, że nie mam innego wyboru, jak poszukać na bezsenność lekarstwa. Ich lista jest niezwykle ogromna. Od zawsze wolałam brać różne naturalne środki. Niestety jak pewnie wiecie, nawet na be zsenność leki to wyłącznie okropna chemia. Szczęśliwie moja mama zawsze ma pomysł, co należałoby zażyć w takim wypadku i kupiła mi ziółka. Z początku nic nie dostrzegłam. Jednak po dwóch dniach faktycznie odprężyłam się i spokojnie przespałam calutką noc. Moja głowa w końcu sobie odpoczęła. Prawdopodobnie do samego odjazdu będę musiała pić moje napary, lecz warto się poświecić! Żywię nadzieję, że wczasy będą cudowne. tags: wakacje, urlop, rozrywka, lekarstwa, bezsenność
[Dom]Nietypowe oczko wodne
Mama ostatnim razem wpadła na genialny plan aranżacji działki. Nie zostało nam nic innego jak pojechać z nią na zakupy. Mama zdążyła sprawdzić wszystkie broszurki i w ten sposób wybraliśmy markety, w których znajdują się spore centra ogrodowe. Roztropnie postanowiła sporządzić całą listę najważniejszych rzeczy i wyszło trochę tego. Widać, że rozpoczął się nowy sezon. Mój tata oczywiście bezzwłocznie po wejściu do sklepu pobiegł po wózek platformowy. Wiedział, co go czeka i że nie damy rady tego nieść. Tuż przed działem ogrodniczym dostrzegliśmy niewielkie ławeczki z rattanu. Bez wahania uznaliśmy, że to doskonały pomysł! Naturalnie dobrałyśmy do tego błyskawicznie stoliczek i krzesła, które razem znakomicie się komponowały. Całość zapierała dech! Tata swoją drogą nie omieszkał nas zawlec w stronę grilla, ponieważ nasz wyzionął d ucha. Następnie przyszła pora na dział z kwiatami. Od samego początku naszym głównym celem były beczki, z których mama chciała stworzyć niewielkie, dosyć niezwykłe oczko wodne. Miałyśmy paskudnego pecha. Akurat sprzedano już wszystkie i nie będzie nowej dostawy. Szczęśliwie wpadłyśmy na nieco inny pomysł. Zakupiliśmy drewnianą balie, która wewnątrz była zaprojektowana pod oczko. Do tego doszły kamyki i lilie. A to dopiero początek mamy wizji. tags: dom, ogród, wnętrze, architektura, grill
wtorek, 18 czerwca 2013
[Biznes]Plan na rozwój działalności
Moja przyjaciółka już od kilku lat prowadzi własną firmę, która zajmuje się organizacją przyjęć i wesel. Mimo panującego na świecie kryzysu, całkowicie dobrze radzi sobie na runku. Kobieta ma po prostu dryg. Ostatnio stwierdziła jednakże, iż czas poszerzyć swoją ofertę o kolejne usługi. Jedną z nich jest możliwość rezerwowania terminów online. Naturalnie z tego powodu musiała mieć robioną stronę od samego początku, ponieważ tamta była dość wątpliwej jakości, lecz szczęśliwie miałam czas, by jej pomóc. Dzięki temu została jej tylko druga część projektu. Bardzo zależało jej, aby móc na własną rękę organizować wynajem namiotów. Ma to ogromne znacznie przy uroczystościach, które maja miejsce w plenerze. Nie musiałaby wtedy przejmować się kolejnymi kosztami. Jej mąż ma swój skład budowlany i mnóstwo magazynów. Uznał, że hala m agazynowa rewelacyjnie się sprawdzi jako przechowalnia. Niestety będzie zmuszona do wzięcia kredytu, ponieważ koszty tego sprzętu są ogromne, a nie posiada ona takich oszczędności. Musze przyznać, że bardzo ją podziwiam. Od początku ukierunkowana jest wyłącznie na sukces, całą firmę zbudowała sama. Potrafi ona zjednać sobie ludzi i zbawić wielu klientów. Jest niezwykle sympatyczną i rzetelną osobą. Żywię nadzieję, że jej nowa inwestycja się opłaci. tags: praca, biznes, firma, finanse, wesele
niedziela, 16 czerwca 2013
[Dom]Jak zmniejszyć rachunki za energię?
Zawsze interesowała mnie sprawa spożytkowania prądu. Ile już razy słyszałam o tym, że każdego dnia marnujemy masę energii. Zapewne każdy z nas korzysta bez ustanku z urządzeń podłączonych trwale do zasilania zwłaszcza, kiedy mamy zepsutą baterię. Nie wspomnę już o lodówce, ekspresie czy nawet prostownicy, których używam praktycznie każdego dnia. Jednak nigdy jakoś nie poświęciłam uwagi np. na pobór mocy. Nie sądziłam, że jest to istotne, chociaż rachunku przecież nie są małe. Wreszcie dla własnej świadomości chciałam sprawdzić koszty prądu. Wiadomo, że na rachunkach umieszczona jest adekwatna kwota, ale mi chodziło o stawki. Wszystko zależy oczywiście od naszego dostawcy energii elektrycznej. Każdy posia da swoje określone stawki, które znajdziemy na stronie. Niedużo mi to jednakże mówi i dalej zastanawiam się, jak to wygląda w praktyce. Czy generalnie możemy mówić o czymś takim, jak niedrogi prąd? Stwierdziłam więc, że popytam najbliższych, lecz okazali się jeszcze gorszymi ignorantami niż ja. Wyłącznie moja mama jest na tyle racjonalna, że rzeczywiście wie, w jaki sposób zmniejszyć rachunki. Ostatecznie sama przetestowała różne metody. W swoim życiu nie uwzględniam w tej chwili jakiś ważnych zmian, mimo to też chcę wiedzieć, gdzie trafiają moje pieniądze i dlaczego tyle płacę. tags: prąd, energia, dostawcy energii elektrycznej, zakład energetyczny
[Dom]W poszukiwaniu blatów kuchennych
W ostatnim czasie moja mama nie miała zbytnio dobrej passy. Najpierw tata przez przypadek zarysował cały blat w kuchni, a sąsiadka ją jeszcze zalała. Muszę przyznać, iż wszystko wyglądało całkiem zabawnie, lecz jakoś rodzicom nie jest do śmiechu. Wszystko rozpoczęło się od pomysłu taty, by pociąć listwy w kuchni bez odpowiedniego zabezpieczenia. Blat teraz wygląda, jakby kociak ostrzył sobie na nim pazurki albo ktoś kroił jedzenia wyjątkowo ostrym nożem. Z kolei sąsiadce zaczął przeciekać kurek i woda powolutku ciekła sobie po ścianie. Teraz sufit to jedna, gigantyczna plama. Tapety też zaczęły odchodzić. Chyba pora na mały remont, aczkolwiek tata jest temu bardzo przeciwny, w końcu nie ma czasu. Nie potrafiłyśmy tego z mamą w sen sposób zostawić, więc postanowiłyśmy przeszukiwać sklepy meblowe pod hasłem: blaty kamienne Warszawa. Niestety trudno było w raki sposób znaleźć dokładnie ten gatunek kamienia, który nas interesował, więc wpisałyśmy ostatecznie: konglomerat Warszawa. Jak dobrze, iż jest sklep oddalony od nas raptem o kilka minut. Jeszcze przy okazji trafiłyśmy na obniżkę. Pozostało tylko zamęczyć tatę, by wreszcie znalazł czas i usunął szkody, w których czynnie uczestniczył. tags: mieszkanie, dom, kuchnia, remont, rodzina
sobota, 15 czerwca 2013
[Nauka]Wymarzony zawód mojej koleżanki
Moja przyjaciółka już w liceum okazywała ogromne zainteresowanie tematami mającymi związek z budownictwem. Nikogo nie zdziwił fakt, kiedy oświadczyła, że decyduje się iść na budownictwo do Wrocławia. Ostatecznie to jedna z najlepszych uczelni. Nie odbyło się jednak bez pokaźnej porcji nauki. W szczególności musiała się skupić na przedmiotach ścisłych, w tym fizyce. Dobrze, że nasza nauczycielka prowadziła dodatkowe zajęcia z tego przedmiotu. Dwa razy w tygodniu siedziała ostro nad zadaniami. Naturalnie dostała się w głównym naborze, ponieważ maturę zdała nadzwyczajnie. Okazało się jednak, że teraz nie będzie już tak łatwo. Ile razy skarżyła mi się na ogrom pracy, którą była zmuszona wykonać. Do tego udało się jej dostać dorywczą pracę w biurze projektowym. Przynajmniej wystarczająco szybko dowiedziała się, jak prezentują się inwestycje budowlane w praktyce. I le należy im czasu poświecić i zasobów finansowych. W dalszym ciągu jej największym marzeniem jest otrzymać samodzielne zlecenia budowlane Wrocław otwiera przed nią sporo możliwości, więc może kiedyś? Wciąż pracuje wyłącznie przy niewielkich projektach i cały czas musi się dokształcać z rozmaitych dziedzin. Żeby stać się samowystarczalną musi pokonać jeszcze masę przeszkód. Ja prywatny trzymam za nią kciuki, ponieważ ma dziewczyna aspiracje. tags: budownictwo, architektura, projekty, praca, studia
[Praca]We dwóch zawsze lepiej!
Moja znajoma otwiera swój pierwszy sklepik z ubraniami! Już część spraw ma uregulowaną, pozostał zaledwie lokal. To był faktycznie trudny wybór. Ciężko jest znaleźć coś blisko centrum w dogodnej cenie i do tego odpowiedniej jakości. Większa część propozycji dotyczy starego budynku, które wymaga napraw, albo całkowicie nowych lokali. Poprosiła mnie więc o pomoc i razem przejeździłyśmy niemal całe Katowice. Dopiero na końcu coś nas zainteresowało. Nie jest to ewidentnie idealne miejsce i potrzebuje niedużego remontu, ale w konfrontacji z pozostałymi to prawdziwa okazja! Umowa została właściwie szybko podpisana i mogłyśmy się wziąć za renowację oraz kupno wymaganych mebli. Nasza lista była całkiem sporych rozmiarów. Na samym szczycie były lady, półki przymierzalnia oraz kasy i kasetki na pieniądze. Na szczęście we wszystkich zakupach wspomogli nas jej rodzice, którzy początku uczestniczą w tym pomyśle. Chciałam także sprezentować jej coś od siebie na nową drogę. W tym wypadku sprawdziła się szafka na klucze, którą dodatkowo udekorowałam. W gruncie rzeczy masa pracy jeszcze przed nią, ale nie będzie sama. Zawsze pojawi się ktoś skłonny do pomocy. Ostatecznie należy sobie pomagać! tags: biznes, firma, praca, sklep, działalność
piątek, 14 czerwca 2013
[Rozrywka]Warsztaty z plecenia wiklinowych koszyków
Moja siostra niedawno namówiła mnie, abym poszła z nią na dodatkowe lekcje z plecenia koszyków z wikliny W pierwszym momencie nie miałam pojęcia co powiedzieć. Spodziewałam się prędzej zajęć z plastyki czy robienia bransoletek. To wydaje mi się bardziej w jej typie, ale kosze? Nie potrafiłam do tego zbytnio się przekonać Moja siostrzyczka nie dała jednakże za wygraną i zaczęła mnie męczyć, jojczyć, aż w końcu nie miałam innego wyboru, jak się zgodzić. Jedynie co mnie zainteresowało to wizja, że podobny koszyk mogłabym jakoś wykorzystać na balkonie w miejsce donicy. Uwielbiam takie rzeczy! Szczęśliwie wszystkie lekcje warsztatowe wypadały na soboty, więc mogłam na nie spokojnie przechodzić. Na początku trzeba było wybrać model. Bez wahania wybrałam wózki! Widziałam podobne w sklepach ogrodniczych i ogromnie mi się spodobały. Niestety są one nieco drogie. Teraz mogę zrobić taki sam! Muszę jednak przyznać, iż nie jest to w żadnym razie takie proste. Już po godzinie bolały mnie ręce, a uwierzcie, niewiele zrobiłam. Jak dobrze, że jestem twarda w swoich zamiarach i doprowadzam niemal wszystko do końca. Ostatecznie po 4 zajęciach dalej nie widać kształtu. Wiem, że to przecież moja pierwsza próba, ale chciałabym, aby wyszedł mi idealny. Na szczęście mamy instruktora, bez niego chyba bym oszalała. tags: hobby, rozrywka, plastyka, kursy, warsztaty
czwartek, 13 czerwca 2013
[Dom]Tata i jego pasja
Wespół z mamą niedawno pojechałyśmy zaopatrzyć biuro we wszelkie brakujące materiały. Czekały nas olbrzymie zakupy. Już od paru lat prowadzi własną działalność jako samodzielna księgowa i całkiem dobrze sobie radzi pomimo kryzysu na rynku Takie zakupy musimy robić raz na parę miesięcy, aczkolwiek z powodu nowych klientów tym razem wypadło to o wiele wcześniej. Głównie odwiedzamy znaną hurtownię papierniczą, gdzie zamawiamy wszelkie, potrzebne materiały biurowe. Później robimy rundkę po przeróżnych marketach. Zazwyczaj kupujemy wodę, herbatę i chemię gospodarczą. Tym razem jednak otrzymałyśmy nieplanowane zlecenie od taty, który niedawno znalazł sobie kolejne hobby, jakim jest stolarka. Co on nie potrafi zrobić z drewnem! Muszę przyznać, że rzeczywiście ma dryg. Na dodatek pojawiły się pierwsze zlecenia. Dobrze, że otrzymałyśmy wszystko na liśc ie, na której pojawiły się między innymi rękawiczki, folie i gogle robocze. Wiadomo nie obyło się bez problemów. Dobrze, że na miejscu natrafiłyśmy na pana, który powiedział, gdzie co znaleźć. Z sporymi torbami powlokłyśmy się do auta i dobrze, że tata zszedł nam pomóc, bowiem to była dopiero podstawowa partia zakupów.
środa, 12 czerwca 2013
[Rozrywka]Gorzkie życie asystentki
Ostatnim razem miałam naprawdę dziwny dzień, ale przynajmniej jego finał był niezwykle interesujący. Zacznijmy niemniej od początku. Moja mam wraz z przyjaciółką otworzyły niewielkie biuro rachunkowe, w którym zajmuję się organizacją pracy. Ściśle mówiąc jestem odpowiedzialna za administrację biura i przy okazji szkolę się do zawodu księgowej. Tego dnia miałam urwanie głowy! Od samego początku wysyp telefonów, do tego doszło multum poczty i klienci z zaległymi fakturami. Nic dziwnego, że moje biurko zatonęło pod papierami, a musiałam szybko to posprzątać, ponieważ czekała mnie robota w terenie. Skończywszy wstępną walkę z dokumentami, zebrałam się do sklepu papierniczego, w którym zamówiłam niezbędne artykuły biurowe. Przy okazji wstąpiłam do pralni po taty ubrania robocze, któ rych biedak naturalnie nie ma kiedy odebrać. W tym całkowitym szaleństwie niemal zapomniałam o herbacie i pozostałych dodatkach. Przy okazji pobrudziłam spódniczkę i prawie upadłam. Byłam zdumiona, że ktoś pochwycił spadające we wszystkie strony ubrania i teczki. Oczywiście był to mężczyzna... Okazało się, że to mój kolega z dzieciństwa i nie dosyć, że pomógł mi wszystko zabrać do biura, to jeszcze zaproponował kawę. Poprawił mi humor! tags: praca, dom, biuro, artykuły biurowe
[Budownictwo]Skomplikowana droga do zwycięstwa
Mój wujek jak rzadko kto do teraz pracuje w swoim zawodzie. Z wykształcenia jest magistrem inżynierem, a precyzyjnie architektem. Nieraz mówi, iż w jego czasach wszystko wyglądało inaczej, nawet studia. On na specjalizacji budownictwo musiał spędzić mnóstwo nocy nad projektami. Jako osoba wykwalifikowana, która ma swoją firmę patrzy na wszystko z trochę innej perspektywy. Jego pomysły każdego roku cieszą się olbrzymim powodzeniem jednocześnie wśród kolegów, jak i liderów na rynku. Ile to już razy dostał oficjalne zaproszenia na przetargi budowlane, na których był nie tylko projektantem, ale i konsultantem. Opowiadał mi niegdyś, iż jedynie dzięki mozolnej pracy całej rodziny stał się istotnie kimś. Z początku wymagało to mnóstwa wyrzeczeń. Na samym początku działalności wręcz musiał się prosić o jakieś zlecenia budowlane Warszawa była jego ostatnią des ką ratunku. Na szczęście znalazł się inwestor, który wyróżnił jego działania i pomógł mu wypracować odpowiednie kontakty. Gdyby nie poparcie przeróżnych osób, najprawdopodobniej wylądowałby w jakiejś fabryce. Taka jest właśnie rzeczywistość. Nawet dar i ciężka praca na nic się przydadzą, jeżeli nie posiadamy dobrych znajomości oraz środków na start. Najwyżej pozostaną marzenia. tags: budownictwo, architektura, projektowanie, dom, praca
wtorek, 11 czerwca 2013
[Sport]Fascynujący klimat winnicy
Około dwa tygodnie temu mój chłopak brał udział w ogromnie ważnym turnieju Ultimate organizowanym w Czechach. Już od samego początku mieli zapewniony nocleg na polu namiotowym, ale deszczowa pogoda szybko ich zmusiła do znalezienia czegoś innego. Praktycznie natychmiast stwierdzili, że najlepsze będą domki. Wyszło aczkolwiek, że to mała miejscowość i będzie ciężko. To było dla nich poważne wyzwanie. Szczęśliwie ich kapitan dowiedział się o jednej winnicy, która znajduje się nieopodal. Można było w niej zarezerwować ogromną salę i sporą ilością ciepłych łóżek. Przynajmniej mogli zostawić maty i śpiwory w domu. Opłata także była nadzwyczaj atrakcyjna. Nic więc dziwnego, że wszyscy niemalże natychmiast się zgodzili. Mnie jednak wyjątkowo rozśmieszył fakt, że łóżka były osaczone przez beczki. Dobrze, że opróżnione, a nie pełne. W innym wypadku prawdopodobnie by ich mocno kusiły chyba, że ktoś nie jest zwolennikiem czerwonego wina. Podobno jeszcze załapali się na kominek, który ogrzewał ich w zimny wieczór. Musieli mieć fantastyczną atmosferę. Niestety nawet to nie uchroniło mojego mężczyznę przed chorobą. Musi mieć najwidoczniej niesłychanie niską odporność. tags: sport, maty, zdrowie
poniedziałek, 10 czerwca 2013
[Dom]Modna aranżacja kuchni
W końcu rodzice stwierdzili, że nadszedł czas na remont kuchni, która jest w dosyć kiepskim stanie. Dzięki temu, że jest ona naprawdę przestronna można zaprojektować ją na wiele rozmaitych sposobów. W dodatku moja mama ma bardzo dobry gust. Dotychczas całość utrzymana była w odcieniach zieleni i bieli. Jednak meble są już zniszczone, a druga lodówka bezużyteczna. Część ścian wyłożona jest popękanymi już płytkami ceramicznymi, resztę przykrywają tapety. Sam sufit również potrzebuje odświeżenia. Parę lat zajęło im oszczędzanie na to, by całkiem ją odnowić. Nie jestem zadziwiona, że teraz wpadli w zakupowe szaleństwo. Pierwsze w oko wpadły im śliczne, granitowe meble kuchenne. Na dodatek zdecydowali się na kupno niewielkiej, zgrabnej lodówki. Na koniec chcieli złożyć zamówienie na odpowiednie blaty kuchenne Warszawa oferuje wiele tego typu wykończeń. Nie mogli jednak zdecydować się na jeden rodzaj. Od przyjaciółki, która w ostatnim czasie kupowała dom dowiedziałam się, że idealnie spisuje się onyx. W każdym bądź razie jest z niego bardzo zadowolona. Z zaciekawienia wpisałyśmy z mamą w Google: onyx warszawa i zrobiłyśmy całkiem sporą listę sklepów oferujących tego typu blaty. W końcu jednak wybrali blaty granitowe, które znacznie lepiej współgrają z nowymi meblami. Przed nimi jeszcze dużo roboty, lecz już nie mogę się doczekać efektów! tags: kuchnia, remont, dom, aranżacje wnętrz, meble kuchenne
niedziela, 9 czerwca 2013
[Rozrywka]Pasja dziecka
Wreszcie zdecydowałam, że czas zacząć rozszerzać swoje hobby poza prywatną pracownią i domowym zaciszem. Kocham szkicować i malować. Nie ma znaczenia dla mnie metoda tylko czas, który spędzam nad płótnem. Kiedyś bardzo dawno temu, gdy jeszcze byłam dzieckiem rodzice zaprowadzili mnie na dodatkową plastykę. Przychodziłam tam dwa razy tygodniowo z grupką moich rówieśników. Naszą nauczycielką była pani o niesamowitym talencie. Prawdopodobnie zawsze jej tego zazdrościłam. Potem jednakże wszystko się urwało i teraz pozostały jedynie wspomnienia. Mam teraz wielki żal do siebie, że przestałam rozwijać tę pasję. W istocie tęsknie za tamtymi latami nauki. Zapisałam się więc na zajęcia warsztatowe do pałacu młodzieży, gdzie otwarto nawet dodatkową grupę dla dorosłych. Bardzo mnie zaskoczyło, kiedy moja przyjaciółka również zdecydowała si ę zapisać. Ostatecznie tutaj największe znaczenie ma zabawa nie talent. Swoją drogą poszłyśmy do sklepu, by kupić akwarele, flamastry i fartuchy ochronne. Przynajmniej nie zapaćkamy ubrań. Wreszcie zrealizowałam swoje marzenie! Jestem niewiarygodnie szczęśliwa, że będę mogła rysować i poznam ludzi o podobnych zamiłowaniach. tags: hobby, rozrywka, rysowanie, malowanie, plastyka
sobota, 8 czerwca 2013
[Turystyka]Jakie sandały wybrać na lato?
Co roku mój tata skarży się, że nie ma wygodnych butów na lato. Adidasy są zbyt grube, trampki też niewygodne... Czasem jego marudzenia po prostu nie można wytrzymać! W dodatku w poprzednim roku kupił sobie sandały. Jak zazwyczaj nie zapytał o pomoc, bo tylko on wszystkie wie najlepiej i nie będzie pytałnikogo o radę. W rezultacie do dzisiaj leżą niemal nieużywane, ponieważ jak się okazało, zamsz nie do końca spełnił swoją funkcję. Głównym powodem było to, że noga mu się bardzo w nich pociła i ślizgała. Resztę wakacji przechodził w gumowych klapkach. Już od początku odradzałam mu robić samemu zakupy, pomimo tego naturalnie uparciuch nawet nie wysłuchał córki. Szczęśliwie w tym roku nie zrobił identycznego błędu i nawet sam zadzwonił z prośbą abyśmy pojechali z nim na zakupy. Nie namyślając się długo wzięliśmy go do galerii po sandały turystyczne. Są one drogie, ale jaki komfort! Sprawią się doskonale w upalne dni. W każdym razie nie zaskoczył mnie fakt, iż tata obecnie nigdzie bez nich nie wychodzi. Ulżyło mi jednak, że nie wpadł na pomysł założenia skarpetek. Czasem męska pycha mnie przeraża. Chyba przenigdy do końca nie zrozumiem ich sposobu myślenia. Dobrze jednak, że uczą się na własnych błędach. tags: turystyka, sprzęt turystyczny, obuwie turystyczne, sandały, obuwie
[Turystyka]Czas na górską wycieczkę!
W tym sezonie wyjątkowo zdecydowaliśmy pojechać z rodzicami w góry, by spędzić przyjemnie we wspólnym gronie. Po ciężkiej debacie wygrały pobliskie Bieszczady, które dotychczas nie zostały przez nas odkryte. Tata za namową przyjaciela z pracy zarezerwował dla nas mały domek, w pięknej i bardzo spokojnej okolicy na prawie dwa tygodnie! Już nie mogę się doczekać całej tej wyprawy. Znalazłyśmy nawet z mamą czas, żeby poszukać ciekawych tras i miejsc wartych zobaczenia. Tata jedynie zrzędzi, że musi w związku z tym naprawić auto, jednak tak naprawdę jest znacznie bardziej podekscytowany niż my. Obecnie pozostało nam jeszcze przyszykować cichy i rzeczy dla psa, którego oczywiście ze sobą zabieramy. Jak to na ogół bywa okazało się, że brakuje nam kilku ważnych rzeczy. Pojechałyśmy więc z mamą do największego, popularnego centrum handlowego. Z początku zaglądnęłyśmy do sklepu zoologicznego, w którym nabyłyśmy bidon, smycz oraz obróżkę na kleszcze. Oprócz tego interesowały nas polary damskie. Nie tylko przydają się w trakcie górskiej, zmiennej pogody, ale także zatrzymują odpowiednie ciepło w zimne wieczory. Jak to bywa z kobietami, przyszłyśmy do domu obwieszone wielkimi torbami z zakupami. Nie pozostaje mi chwilowo nic innego, jak wyczekiwać na wyjazd! tags: turystka, góry, sprzęt turystyczny, polary
[Dom]Łazienka z moich marzeń
Nie tak dawno pojechałam wspólnie z rodzinką do cioci, która mieszka około 80 kilometrów za Warszawą. Dzięki temu mieliśmy okazję upiec dwie pieczenie na jednym ogniu. Mało tego załapaliśmy się na kilkudniowy urlop! Pięć dni na łonie natury to dokładnie to, czego potrzebowałam. Dodatkowo wujostwo niedawno zakończyło budowę domu. Nie mogłam doczekać się, aż zobaczę, co moja ciocia wykombinowała. Z zawodu jest ona projektantem wnętrz, więc miałam pewność, że będzie to coś wyjątkowego. Naprawdę włożyła w wystrój mnóstwo pracy, a całość daje uczucie ciepła i miłości. Zdecydowanie się nie zawiodłam! Najbardziej urzekła mnie jednak łazienka. Była olbrzymia! Może wydawać się Wam to niezwykłe, ale marzę o ekskluzywnej wannie. Wszystko zostało dopasowane w odcieniach szykownej czerni i bieli. Całość idealnie uwydatniał marmur i granit. Aż zainteresowało mnie ile takie cudo kosztuje. Pod koniec dnia znalazłam chwilkę dla siebie, więc zasiadłam do komputera i sprawdziłam marmury Warszawa. Wybór był ogromny, ale ceny mnie zmroziły. Identycznie było w przypadku: granit Warszawa. Akurat te użyte u cioci były nieomal najdroższe. No cóż, może nigdy nie będzie mnie stać na tak drogą łazienkę, jednakże pomarzyć mogę. Zdradzę Wam jeszcze, że to była boska kąpiel! tags: łazienka, dom, remont, wystrój wnętrz, aranżacja
[Technologia]Od czego zależy cena wynajmu mieszkania?
Nikogo już nie zdumiewa fakt, że w każdym mieście napotkamy inne stawki za wynajem mieszkania. Jak to najczęściej bywa, im większe miasto sobie wybierzemy, tym znacznie więcej zapłacimy. Już nie wspomnę tutaj o ścisłym centrum W rzeczywistości nie ma co się okłamywać. Mieszkania są nadzwyczaj drogie. Wielu z nas decyduje się na tzw. studenckie życie. Jest to dużo tańsze, niż wynajęcie samemu kawalerki, a nie mówię już tutaj o wyżywieniu za najniższą płacę. Nie licząc opłaty za mieszkanie musimy nie zapominać, że dojdą do tego media i czynsz, dlatego cena może się wahać w przedziale od 1200-1600 zł co miesiąc. Są jednak pewne rzeczy, które są niezmienne bez względu na to, gdzie zapragniemy mieszkać. Głównie mam na uwadze tutaj ceny energii, przeważnie ustalane są one w danym województwie, lecz i tak są one do siebie niezwykle zbliżone. W końcu jednym z najistotniejszych dóbr jest energia Poznań, Katowice czy Wrocław, bez znaczenia które miasto i tak niezbędny jest nam do niej nieprzerwany dostęp. Nasz świat uzależniony jest od rozmaitego rodzaju sprzętu, bez którego nie bylibyśmy w stanie normalnie funkcjonować. Bez znaczenia gdzie postanowicie mieszkać i z kim. Są pewne sprawy, których nie przeskoczymy i opłaty, które zawsze będzie trzeba pokryć. tags: energia, ceny energii, Poznań, technologia, mieszkanie
[Rozrywka]Szycie pluszaków od podstaw!
Pewien czas temu wraz z kuzynką wpadłyśmy na myśl, aby zacząć szyć własne pluszaki. Póki co, to tylko nasze hobby. Każda z nas ma przydzielone konkretne zadania. Moim obowiązkiem są rysunki koncepcyjne oraz wykonanie szczegółowych szablonów. Najczęściej ludziom wydaje się, że moja praca jest przyjemna i banalna. Wygląda to jednakże nieco inaczej. Daje ona sporo satysfakcji, lecz wymaga skupienia! Na początku powstają tzw. szkice robocze. Jest ich naprawdę sporo. Wszystkie postacie próbuję rozrysować z każdej strony. Potem eliminuję te, które nie przypadły mi do gustu oraz modyfikuję pozostałe niekiedy coś dodając czy gumując. Najlepsze rysunki przyczepiam przy pomocy taśmy klejącej do tablicy i przez dłuższy czas debatuję nad optymalną wersją. Naturalnie proszę o opin ię także inne osoby, w tym moją kuzynkę i najbliższych. Ostatecznie ogłaszam zwycięzcę. Jego postać przerysowuję na dużo większej kartce i potem ustalam pojedyncze części, z który tworzę szablon. Potem już wszystko zależy od mojej kuzynki. To ona dobiera tkaniny i szyje wszystko wedle tego, co jej wysłałam. Jest to niesłychanie czasochłonne zajęcie i dopiero stawiamy wspólnie pierwsze kroki, ale ogromnie się cieszę, że wreszcie znalazłam coś swojego! tags: maskotki, pluszaki, dom, hobby, rozrywka
piątek, 7 czerwca 2013
[Rekreacja]Pomysły na podarunek dla taty
Już za kilka dni będą urodziny mojego taty. Z tej przyczyny postanowiliśmy kupić mu coś szczególnego. Pierwsze co nam do głowy przyszło to skórzany notes w grubej oprawie oraz torba na laptopa, o której tak dużo mówił. Mama jednakże kazała nam się wstrzymać z podejmowaniem ostatecznej decyzji, bowiemgdyż taty zachcianki w mgnieniu oka się zmieniają. Czekaliśmy tak długo, jak tylko mogliśmy jednak w końcu nadszedł moment, aby wybrać się na stale przez nas odwlekane zakupy. Naturalnie mój partner nie cierpi tego rodzaju wypraw, gdyż uważa to za stratę dnia i siły. Po godzinie robi się niemożliwie marudny. Po paru godzinach wałęsania się od sklepu do sklepu natrafiliśmy na doskonały prezent. Szkoda jedynie, że właśnie wtedy zadzwoniła mama. Ostatecznie padło na plecak turystyczny, po który byliśmy zmuszeni pójść do sklepu sportowego. Nie mam pojęcia nawet kiedy mój chłopak zaginął w akcji. Ostatecznieoczywiście go odnalazłam, wpatrującego się w stół do bilarda. Jakie szczęście, że nasze mieszkanie jest za małe na tego typu sprzęt. Znając panów pewnie wyobrażał sobie, jak z małego pokoju robi miejsce na stół oraz pogaduszki z kolegami przy piwie. Wracając jednak do uprzednio omawianego upominku. Tata finalnie dorobił się paru plecaków, więc ma w czym wybierać... tags: turystyka, sport, rekreacja, akcesoria sportowe, sprzęt turystyczny
[Sport]Nacudowniejsze chwile dzieciństwa
Wielu z nas pokochało prędkość jaką dają nam rolki. Pamiętam jeszcze czasy, kiedy dostępne były tylko proste wrotki. Nigdy nie potrafiłam na nich się utrzymać. Więcej razy się przewróciłam niż na pierwszym, dwukołowym rowerze. Moja siostra natomiast mogła cały dzień mieć je ubrane na nogach i pędzić jak strzała po całym parku. Nic nowego, że tak dobrze jej szło. Praktycznie całe zimowe ferie przejeździła na lodowisku z przyjaciółkami. Dla mnie łyżwy wydawały się straszne. Może dlatego, że byłam jeszcze mała? Za nic nie byłam w stanie dobrze wyhamować. Dobrze, że moja siostra miała dużo cierpliwości i spokojnie pokazywała mi, jak mam poprawnie się ruszać. Do teraz na lodzie czuję się pewnie i bezpiecznie. Tak samo jest z rolkami. Nie są one dla mnie dużym wyzwaniem. Jako że ciężko byłoby mi przechowywać i rolki, i łyżwy w szafce, zdecydowałam się zainwestować w łyżworolki. Teraz jedynie zmieniam kółka na płozy i mogę nadal śmigać. W dodatku są one ręcznie regulowane, dlatego grubość skarpet nie gra roli. Czasami jeszcze wspominam swój pierwszy kontakt z lodowiskiem i każde wakacje spędzone na rolkach. Fajnie jest mieć tak miłe wspomnienia. tags: sport, wakacje, sprzęt sportowy, rolki, łyżworolki
[Dom]Doskonały projekt - wspólne biuro!
Razem z mężem kupiliśmy nowe mieszkanie i wpadliśmy na pomysł, żeby z jednego pokoju urządzić prywatne biuro. Wybraliśmy się w tym celu do paru sklepów meblowych, aby kupić 2, ogromne biurka, które zmieszczą jednocześnie laptopy i monitor. Zależało nam na tym, żeby każdy posiadał osobisty kąt, więc idealnym rozwiązaniem dla nas były biurka narożne. Jak to bywa na zakupach dopiero za 3 podejściem znaleźliśmy to, czego szukaliśmy i od razu złożyliśmy zamówienie na dwie sztuki. Nasza lista była jednak o wiele dłuższa, a znalazły się na niej min. regały wiszące, szafka i kilka potrzebnych dodatków. Jako iż całe zakupu nie zajęły nam dużo czasu, postanowiliśmy pojechać jeszcze po artykuły biurowe tj. taśmy, segregatory, koperty i wiele innych. Po złożeniu wszystkiego i ustawieniu w konkretnych miejscach doszliśmy wszak do wniosku, że czegoś nam tu brakuje. Na jednej ścianie chciałam powiesić ogromny obraz, ale reszta wydawała się bardzo pusta. Mój partner zaproponował, aby dołożyć dwie tablice magnetyczne. Stwierdziłam, że to doskonałe rozwiązanie! Czasami aby nie zapomnieć o istotnych sprawach zapisuję je na karteczkach i oblepiam biurko. Teraz będę miała wszystko w określonym miejscu. Tablice kupiliśmy w sklepie internetowym i teraz muszę jedynie zadbać o to, aby nasz wspólny kąt stał się bardziej przytulny. tags: dom, rodzina, biuro, akcesoria biurowe, meble biurowe
[Technologia]Skutki uzależnienia od technologii
Każdy z nas pewnie nawyknął już do luksusu i nieustannego wykorzystywania sprzętu, który potrzebuje nieustającego zasilania. W aktualnych czasach młodzi ludzie nawet nie zastanawiają się, co działoby się na Ziemi w chwili, kiedy zabrakłoby na świecie zasilania. Nie tak dawno, chyba w poprzednim sezonie wyemitowano serial, który porusza bardzo podobną tematykę. Zdaje mi się, iż doczekał się on nawet drugiego sezonu. Tytuł to "Revolution", może część z Was nawet go zna. Zobaczcie chociaż dwa pierwsze odcinki, aby przekonać się, co może stać się ze światem, kiedy zabraknie podstawowego źródła energii. Czy ktoś w ogóle interesuje się faktem, jaka jest cena energii elektrycznej? Bądź jak dużo jej marnujemy w ciągu miesiąca? Zamawiamy sprzęt, który obecnie jest popularny. Patrzymy tylko na część jego parametrów i przeważnie zawsze ignorujemy pobór mocy. Najbardziej smutne jest to, iż każdy z nas bezustannie skarży się na ogromne rachunki. Tańsza energia to tylko jedno rozwiązanie. Są inne metody na oszczędzanie! Potrzebujemy co prawda ogromnej dyscypliny i nie możemy zapominać nawet o takich sprawach, jak włączony laptop i światło. Zamiast grymasić dokonajmy zmiany w swoim życiu. Jeżeli nadal będziemy tak samolubni możliwe, że już niebawem podzielimy dolę bohaterów serialu. tags: technologia, energia, prąd, rachunki za prąd, ceny energii
czwartek, 6 czerwca 2013
[Zdrowie]Czy istnieje dobre lekarstwo na bezsenność?
Ostatnio miewam spore problemu ze spaniem. Możliwe, że posiada to związek z nową pracą i olbrzymim stresem, jednak jest to bardzo uciążliwe. Stwierdziłam, że trzeba tylko trochę zwolnić i znaleźć czas na odpoczynek i całkowity relaks, a wszystko będzie w porządku. Jak się zapewne domyślacie prędko się przeliczyłam i obecnie jestem, jak prawdziwa bomba gotowa do wybuchu. W dodatku wszystko mnie drażni. Nawet współpracowniczka w porywie uczuć kupiła mi sprawdzone ziółka na sen, które rzekomo są skuteczniejsze od niejednego lekarstwa. Kłopot tylko, że nie działają. Musiałam wynaleźć inny lek na bezsenność. Tylko, że w życiu ich nie zażywałam, więc teraz nie mam żadnego pojęcia na ten temat. Po pierwsze pojechałam się do lekarza. Po rozmowie i zrobieniu kilku ogólnych badań stwierdził, że to przepracowanie i przepisał mi tabletki. Jestem osobą dość podejrzliwą, więc z ciek awości wpisałam w wyszukiwarkę: bezsenność lek. Efekt moich poszukiwań był przerażający. Nie chcę mówić jak wiele przeciwwskazań posiadały te lekarstwa i szkodliwych substancji. Bez namysłu wpakowałam je do kosza na śmieci. Dobrze, że miałam jeszcze ostatnią możliwością, czyli telefonem do mamy. Bez niej bym sobie nie poradziła. Zamówiła mi specjalne, ziołowe środki, których nie dostanę w sklepie. Jestem w zasadzie wdzięczna za jej pomoc. Może nie śpię idealnie i budzę się co pewien czas, ale przynajmniej mogę nieco wypocząć. Chociaż wiecie... marzy mi się solidny sen. tags: zdrowie, medycyna, lekarstwa, bezsenność
[Technologia]Czy istnieje niedrogi prąd?
Każdy z nas śni o jak najmniejszych rachunkach za mieszkanie i media. Niestety mało kto nadzoruje swoje wydatki. Spytałam swoją rodzinę, czy analizować ile miesięcznie pieniędzy wydają na przykład na samo zużycie prądu. Jakoś nie zdziwił mnie fakt, że niezbyt się tym interesują, a przecież to dosyć istotna wiadomość jeśli chcemy zacząć oszczędzać. Udało mi się przekonać mamę na to, by udostępniła mi rachunki. Z ciekawości przeglądnęłam sobie dane i spisałam te najważniejsze dla mnie. Nie pozostało mi nic innego jak poszukać interesujących mnie wiadomości na temat zużycia energii w internecie. Nadzwyczaj szybko natknęłam się na stronę naszego dostawcy energii, który udostępniał już zaprojektowany kalkulator zużycia prądu. Skonsultowałam swoje odkrycie z rodzicami i ws pólnie doszliśmy do wniosku, że wprawdzie tani prąd nie istnieje, lecz możemy na nim faktycznie zaoszczędzić. Musimy niemniej jednak zadbać o dyscyplinę i pamiętać np. o tym, że trzeba gasić za sobą światło czy wyłączyć laptop i telewizor. Nikt nie przypuszczał nawet, że kilka drobnych zmian wystarczy, by wpłynąć na rozmiar rachunków. Wiadomo nie było to natychmiastowe. Starczyły jednak 2 miesiące, by zaobserwować zmianę. Rzeczywiście rachunki robiły się coraz to niższe. Szczerze Wam polecam zainteresować się w najbliższej przyszłości tym tematem. tags: energia, prąd, zużycie energii, rachunki z prąd, energetyka
środa, 5 czerwca 2013
[Rozrywka]Pomysł na świętowanie urodzin
Tego roku moja mama skończy magiczne 50 lat. Wspólnie z tatą doszli do wniosku, iż trzeba urządzić naprawdę duże przyjęcie. W pierwszej momencie uznali, że doskonałą i nader wszystko wygodną opcją jest restauracja. Umówili się więc z zaprzyjaźnioną właścicielką dworku na rozmowę odnośnie planowanej imprezy. Po długich debatach i naradach udało się jej namówić rodziców na modyfikację wcześniejszej koncepcji. Znajoma nakłoniła ich na urządzenia zabawy w całkiem innej scenerii, czyli cudownym parku przylegającym do dworku. Powstanie tam wyjątkowa hala namiotowa, gdzie zmieszczą się wszyscy goście oraz pełny catering. Z kolei na samym środku polany usytuowany będzie parkiet. Naokoło niego ustawią stoły, krzesła oraz lampiony. Moim zdaniem jest to doskonały pomysł! Może trochę podpatrzę i podobnie zorganizuje swoje przyjęcie w eselne? Z ciekawości więc wpisałam w wyszukiwarkę słowa: namioty imprezowe wynajem i wyszło, że wiele firm para się podobną działalnością. Czekam teraz jak wyjdzie to na przyjęciu mojej mamy. Jeżeli wszystko pójdzie dobrze, zacznę myśleć nad podobną aranżacją. tags: rodzina, dom, rozrywka, namioty, organizacja przyjęć
[Sport]W jaki sposób odnaleźć swoją pasję
Jakiś czas temu mój chłopak odnalazł w sobie całkiem nową pasję, która daje mu odpowiedni zastrzyk adrenaliny. Naturalnie to koledzy z pracy namówili go do tej zmiany i wspólnego wypadu. Mnie nawet nie zapytał o zdanie. Z początku trochę się wahał. Nie wiedział, czy wspinaczka istotnie jest dla niego, jednakże z czasem zmienił podejście. To wszystko tak mocno go pochłonęło, że jak tylko ma wolną chwilę, ładuje swoje rzeczy i pędzi na Jurę. Niestety sport do tanich nie należy. Naprawdę boli, kiedy należy kupić całe wyposażenie. Nie zapomnę, kiedy pojechaliśmy do centrum handlowego wspólnie z jego znajomym, aby skompletować sprzęt wspinaczkowy. Chłopcy udali się w stronę sklepu sportowego tymczasem ja, wykorzystałam całą sytuację i postanowiłam zrobić zakupy w galerii. Najzabawniejsze było to, iż znacznie szybciej poradziłam sobie ze wszelkimi sprawunk ami, niż oni! Nawet kupiłam rzeczy potrzebne na kolację, a oni nadal stali na butach. Czasami panowie są znacznie bardziej niezdecydowani niż my! Szkoda jedynie, że końcowy rachunek przyprawił mnie o zawrót głowy. Nie wiem kto rzekł, że sport jest niedrogą formą aktywności. Nawet karnet na siłownie jest tańszy od tego sprzętu. Oby tylko go wykorzystał. tags: sport, wspinaczka, sprzęt sportowy, akcesoria sportowe, re
[Rodzina]Zakupy wraz z koleżanką
Ostatnio moja przyjaciółka oznajmiła wszystkim, że już niedługo będzie dumną mamą. Przy okazji więc razem z mężem robią całkowity remont pokoju. Już od dawna miała to w planach, jednak do tej chwili nie znalazła w sobie prawdziwej siły i motywacji. Wreszcie los się do nich uśmiechnął zwłaszcza, że od bardzo dawna starali się o dziecko. Niemal się już poddali i całkiem odpuścili. Kiedy tylko usłyszała, że wreszcie się powiodło zaczęła wszystko dokładnie planować. Męża zagoniła do remontu, a mnie zaciągnęła na dwudniowe zakupy. Stworzyłyśmy ogólny plan na cały weekend i rozdzieliłyśmy sobie zakupy na te powiązane z ubrankami, dodatkami i sprzętem. Kluczowe dla niej było łóżeczko i niewielka szafka. Następnie przyszła pora na lekki wózek, o którym sporo się nasłuchała. Dość szybko poradziłyśmy sobie z pierwszą częścią, dopiero wózk i rzeczywiście sprawiły nam problem. Nie dość, że cena wysoka to wszystkie są okropnie ciężkie. Koleżance ogromnie zależało na tym, by kółka były w miarę duże i pewne. Całość powinna być zgrabna i poręczna. Zajrzałyśmy do 3 największych sklepów i absolutnie nic nie znalazłyśmy. Wszystkie wzory były identyczne. Dobrze, że ekspedienta powiedziała nam o nowej dostawie za niecały miesiąc. Na szczęście ten dzień dobiegł końca. Lecę z nóg! Niech tylko przyjdzie czas na mnie, a nie podaruje jej podobnego maratonu. tags: wózki, akcesoria dla dzieci, dom, rodzina, wózek dla dziecka
[Sport]Oczekując na powrót lata
Wreszcie przyszedł ten czas, aby naprawić rower! Sporo mi to zajęło, ale wcześniej nie znalazłam standardowo czasu. Już z początkiem maja postanowiłam, że w tym roku spędzę trochę czasu odkrywając okoliczne trasy. Mój chłopak ogromnie się ucieszył, gdyż sam miał podobne plany na to lata. Jak widzicie trafiłam idealnie. Potrzebny był jednakże przegląd i to nie tylko jednego roweru. Okazało się, że to kwestia może dwóch dni, więc niezwłocznie zabraliśmy je do odpowiedniego sklepu. W tym czasie postanowiliśmy kupić kilka koniecznych rzeczy, które zaginęły nam w zeszłym roku. Na liście była m.in. pompka. Obowiązkowo potrzebowaliśmy skompletować bidon, saszetki i odblaskowe opaski, aby kierowcy się na nas nie złościli. Zastanawialiśmy się również na zakupem plecaka, który byłby odpowiedni równocześnie do roweru, jak i powszedniego użytku. Nasz dobry kolega podsunął nam swoją ulubioną markę Deuter. Ponoć równocześnie rowerzyści, jak i fanie górskich wycieczek bardzo ją sobie chwalą. Jedynie cena zdaje się dosyć wysoka, lecz w ostateczności stwierdziliśmy, że jest on wart tych pieniędzy. Szkoda jedynie, że na razie pogoda nie dopisuje. Mam przeczucie, że słońce o nas zapomniało. Wyczekuję więc na odpowiedni moment. tags: sport, akcesoria sportowe, plecaki, sprzęt rowerowy
Subskrybuj:
Posty (Atom)














